Dobronocka 2014-02-03.mp3

Dobronocka 2014-02-03.mp3
Rozmiar 105,8 MB
Gniew - jak żyć z cholerykiem?



Katarzyna Miller

Choleryk to osoba, która często te same, pełne emocji sytuacje odbiera zupełnie inaczej, niż otoczenie. - Taki człowiek nie słyszy siebie. Natomiast wewnętrznie uznaje tylko swoje racje i niosą go emocje - mówiła w Trójce psychoterapeutka Katarzyna Miller.

Od lat uznaje się, że są cztery, podstawowe typy osobowości: melancholik, flegmatyk, choleryk i sangwinik. Katarzyna Miller tłumaczyła w Trójce, że te pojęcia cały czas funkcjonują i nie zdezaktualizowały się. - Niby są to określenia staroświeckie i trochę niedzisiejsze, a jednak nie powstało nic, co by wytępiło te nazwy. Są to wyjątkowo trafne określenia, ludzie je kojarzą i przyporządkowują do siebie - zaznaczyła ekspert.

Przyjęło się, że cholerycy przejawiają tendencje do ciągłego niezadowolenia i agresji. Silnie przeżywają emocje oraz mają dużo energii życiowej. Głównym pragnieniem choleryków jest dominacja, a od innych oczekują podporządkowania się i uznania dla swojej ciężkiej pracy. Skąd u nich takie cechy? Zdaniem Miller, nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.

- Wszystko jest wieloczynnikowe, człowiek jest bardzo skomplikowany i utkany z przeróżnych rodzajów nici. Cholerycy część zachowań przejmują w genach - po przodkach - ale część nabywają z wiekiem, wynikają z ich doświadczeń życiowych - tłumaczyła ekspert.

Gość Trójki mówiła, że cholerycy są niezwykle nieprzewidywalni, ale paradoksalnie w ich zachowaniu złość jest potrzebna. - Złość jest niejako dopełnieniem naszych uczuć. Trzeba umieć się złościć, wyrazić sprzeciw. Dziecko, które jest zastraszone, zniewolone, nie potrafi mówić "nie", a jego "tak" to tylko objaw podległości - podkreśliła psychoterapeutka. - Od złości łatwo się jednak uzależnić. Ona niesie na fali, która pędzi i trzeba umieć pewne rzeczy równoważyć - dodała.

Miller stwierdziła, że choleryk często zupełnie inaczej odbiera dane sytuacje niż osoby w jego otoczeniu. - On wewnętrznie uznaje tylko swoje racje i niosą go emocje. Ciężko mu cokolwiek przetłumaczyć - wyjaśniła.

Jak opanować napady gniewu? Jak postępować z miłym na co dzień człowiekiem, który - zazwyczaj bez żadnych zwiastunów zbliżającego się wybuchu - potrafi zacząć krzyczeć, żeby po chwili się uspokoić i powiedzieć, że mu głupio? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą poprowadził Jerzy Sosnowski (w zastępstwie Grażyny Dobroń).

Czas trwania: 116 min
Format: mp3, 128 kbps, stereo
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • elk.keep.pl